Sadzenie mieczyków.

Autor: sasiad

4 kwietnia 2016 >> Uncategorized

Sadzenie mieczyków – gladioli, przypomnienie.

W zależności od warunków pogodowych należy wybrać optymalny termin sadzenia mieczyków.

Na początku kwietnia, dokładnie sprawdzamy każdą cebulkę i wyrzucamy chore. W razie niewielkich uszkodzeń można wyciąć chore miejsca do zdrowej tkanki i posmarować rany środkiem dezynfekującym, np. spirytusem, węglem drzewnym, zaprawą nasienną, roztworem miedzianu.

Bardzo stare cebulki powinniśmy zastępować młodymi, wyhodowanymi z cebulek przybyszowych (dzieci). W przypadku mieczyków jest to główna metoda reprodukcji. Rośliny uprawiane z dzieci są bardziej odporne na choroby i lepiej przystosowane do nowych warunków. W rezultacie hodowli uzyskamy odmłodzony i zdrowy materiał nasadzeniowy. Najlepiej wybrać większe cebulki przybyszowe, wtedy można uzyskać kwitnące rośliny już w pierwszym roku. Z małych dzieci rośliny zakwitną zwykle w drugim roku. Należy pamiętać, że niektóre odmiany wytwarzają tylko małe cebulki przybyszowe o wysokiej jakości. Bardzo często mniejsze cebulki mają większą siłę kiełkowania tworząc lepszy system korzeniowy, a tym samym lepsze przyrosty.

Przygotowania do sadzenia

Teren do sadzenia mieczyków najlepiej przygotować jesienią – starannie usunąć chwasty, przekopać podłoże w miarę możliwości głęboko, opcja idealna – na dwie długości łopaty (około 30 – 40 cm), ponieważ rośliny korzenią są dość głęboko.

Jeżeli gleba jest kwaśna, można nawieźć wapna lub mąki dolomitowej. Na glebach gliniastych dodać torfu i piasku. W przypadku gleby piaszczystej dodać torfu lub próchnicy. Nie można stosować świeżej materii organicznej (np. obornika), gdyż może to prowadzić do rozprzestrzenienia się chorób grzybowych (Fusarium, botritis i inne), na które mieczyki są szczególnie narażone.

Jesienią można rozsiać nawóz fosforowy (50 g lub 100 g podwójnego superfosfatu na 1 m²) i potasowy (chlorek potasu, 30 – 40 g lub 40 – 50 g soli potasowej na 1 m²), natomiast kalimagnezję i siarczan potasu lepiej zastosować wiosną.

Na wiosnę przed kopaniem ziemi można wysiać nawóz azotowy (mocznik, 25 – 30 g lub 30 – 40 g saletry amonowej), potasowy (siarczan potasu 15 – 20 g lub 40 – 50 g popiołu drzewnego na 1 m² ) i fosforanowy (15 – 20 g lub 30 – 35 g podwójnego superfosfatu). Przekopać na głębokość o 10 cm mniejszą niż jesienią.

Najlepszym przedplonem mieczyków są uprawy takich roślin jak truskawki, czosnek, pomidory, a z kwiatów aksamitka rozpierzchła, dalie; czyli kultury, na których nie występują choroby mieczyków.

Mieczyków nie zaleca się uprawiać po marchwi i innych roślinach okopowych z powodu ryzyka wystąpienia szkodników. Nie powinno się planować sadzenia mieczyków w pobliżu roślin cebulowych i krzyżowych jak również w okresie kwitnienia roślin krzyżowych, gdyż może to przyciągać szkodniki – przylżeńce (wciornastki), mszyce i inne.

Obrane z łusek cebule (bulwy, bulwocebule, nazwa w zależności od regionu i kraju) układa się w pudełkach lub innych odpowiednich pojemnikach, oznaczając etykietami odmiany i klasy. W tym czasie prawie wszystkie cebulki wypuszczają pędy, niekiedy długości do 5 cm. Niektórzy ogrodnicy (producenci) nie ściągają z cebul łusek okrywających lub ściągają tylko częściowo.

Dla mieczyków szczególnie odmian wczesnych miłośnicy tych roślin wybierają miejsce sadzenia otwarte od strony południowej, a jeśli to możliwe także od wschodu i zachodu, aby słońce oświetlało je całą dobę. Od północy wskazana jest osłona od zimnych wiatrów w postaci budynku, szpaleru, płotu, itp.

Sadzenie

W polskich warunkach rozpoczynamy sadzenie kiedy gleba na głębokości 10 cm ogrzeje się do temperatury około 10ºC (w przypadku usunięcia łusek okrywowych). Natomiast jeżeli sadzimy cebulki z łuskami okrywowymi można to zrobić nawet w połowie marca. Warunki sadzenia mieczyków z roku na rok są inne, ale w żadnym przypadku nie jest wskazane, aby opóźniać sadzenie mieczyków. Średnio wypada to w połowie kwietnia do końca maja.

Optymalna szerokość zagonu do sadzenia mieczyków to 1 – 1,2 m.

Głębokość sadzenia zależy od wielkości cebulek mieczyków i struktury gleby. Jeżeli gleba jest lekka, dobrze uprawiona, cebulki zwykle sadzi się na głębokość równą trzem wymiarom średnicy cebulek. Średnio, duże bulwy sadzimy na głębokość około 15 cm, a mniejsze do głębokości 10 cm. Od wielkości bulw zależy odstęp pomiędzy roślinami. Największą odległości 15 cm zastosuje się dla cebul dużych, a dla małych 7 – 8 cm; odległość między rzędami wynosi 25 – 30 cm. Jeśli gleba jest cięższa, gliniasta, to lepiej nieznacznie zmniejszyć głębokości sadzenia. Jeżeli w niektórych stronach Polski pomimo głębokiego sadzenia mieczyków pędy kwiatowe się pokładają to należy sadzić je jeszcze głębiej niż standardowo. Takie przypadki zdarzają się na glebach lekkich oraz w przypadku nie wycinania kwiatostanów. Bardzo duże kwiatostany pod wpływem własnego ciężaru mogą się pokładać, szczególnie po deszczu – wtedy należy wstawić paliki lub wiązać z sąsiednimi po 2 – 3 sztuki razem.

Małe cebulki przybyszowe można sadzić nieco wcześniej do dobrze przygotowanej gleby.

Należy zapobiegać wysuszeniu gleby, w przeciwnym razie cebulki mogą nie wyrosnąć. Głębokość około 5 cm jest odpowiednia dla zapewnienie wilgotności. Cebulki sadzi się do przygotowanych rowków dając na spód 1 – 2 cm warstwę piasku. Można też na dnie rowków dać warstwę mchu (najlepiej białego). Mech ma właściwości bakteriobójcze, jak również stanowi zaporę dla chorób grzybowych ponadto ma niezwykłe właściwości zatrzymywania wilgoci, którą w czasie suszy oddaje cebulkom. W takich warunkach uzyskuje się dobre przyrosty zapewniające piękne kwitnienie.

Bardzo dobre wyniki daje rozsypanie w międzyrzędzia 4 – 5 cm warstwy rozdrobnionego torfu (humusu), bez konieczności częstego spulchniania gleby. Poza tym torf zawiera składniki odżywcze i w porze deszczowej służy jako doskonały nawóz dla mieczyków!

Odpowiednie przygotowanie materiału roślinnego oraz gleby pozwala osiągnąć wspaniale rosnące i kwitnące rośliny oraz duże przyrosty cebulek zastępczych i cebulek przybyszowych (dzieci).

Wszystkim miłośnikom i amatorom mieczyków życzymy osiągnięcia wspaniałych plonów oraz pełnego zadowolenia. Oferujemy również w sprzedaży wysyłkowej (w niewielkich ilościach) cebulki nowych odmian mieczyków wyselekcjonowanych na różnych kontynentach, aklimatyzowanych w naszym kraju.

Cebule mieczyków przed sadzeniem należy zaprawić przeciwko szkodnikom i chorobom grzybowym.

Przygotowanie do sadzenia. Z cebulek ściągamy łuski okrywowe (koszulki), oraz przystępujemy do zaprawiania środkami ochrony roślin:
a)- owadobójczymi w celu wyniszczenia i zapobiegania wystąpieniu  wciornastka mieczykowa, i innych szkodników glebowych, stosując Actellic 500 EC – 0,1 % . Moczyć w roztworze przez 30 min do 1 godziny w zależności od stężenia podanego w instrukcji przed zastosowaniem środków grzybobójczych. Nie zniszczenie wciornastka jest powodem nieotwierania się pąków kwiatowych lub zeszpecenie kwiatów.
b)- grzybobójczymi np. Kaptanem zawiesinowym 50WP 0,5 – 1 %  ,  Topsinem M 500 SC 0.7%  lub mieszanką tych środków. Lub Topsin M 500 SC 0,7% plus Dithane NeoTec 75 WG 0,5 % .Można też zastosować zaprawy nasienne zalecane do zaprawiania roślin cebulowych oraz BETACHIKOL (kupiłem na www.ekologiawogrodzie.pl )

Dla działkowców – niewielkie ilości moczymy w spirytusie denaturowanym nie rozcieńczonym lub 0,1-0,5 % roztworze nadmanganianu potasu (Kalii permanganas) przez 20 minut do 1 godziny  (proponuję 10 tabletek na 1 litr przegotowanej wody)   lub Biosept 33 SL 0.1 % przez 30 minut.

Mam jeszcze cebulki odmian kolekcjonerskich do sprzedania  i dla uprawiających na sprzedaż kwiatów.  KATALOG

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1awOjzNc160k9fvvlvBMFmzXltfJ8k8ppZlkW-kciNDU/edit#gid=0

Stanisław Smoleń

Zalecenia na luty i marzec.

Autor: sasiad

26 lutego 2016 >> Uncategorized

Z mojej kolekcji posiadam jeszcze trochę nadwyżki cebul mieczyków do sprzedania – można zobaczyć w Katalogu – dostępne są tylko z ceną w klatkach. https://docs.google.com/spreadsheets/d/1awOjzNc160k9fvvlvBMFmzXltfJ8k8ppZlkW-kciNDU/edit#gid=0

Zalecenia na luty i marzec -odnowienie materiału.

Luty się już kończy, słoneczko coraz wyżej , w powietrzu wyczuwa się przedwiośnie.

W naszym kraju możemy kupić (i to w dużych ilościach) cebulki mieczyków pochodzących z importu, wyhodowanych przeważnie w cieplejszych częściach Europy, w północnej  Afryce czy Azji Mniejszej.

Cebulki te w naszym klimacie mogą się nadawać do uprawy przyśpieszonej w szklarniach czy tunelach foliowych. Natomiast posadzone w gruncie, nieprzystosowane do surowszego klimatu dadzą przeważnie marne efekty ozdobne, a cebulki w większości nie przetrwają do następnego sezonu. Najczęściej są to odmiany stare, ale stosunkowo dobrze rozmnażające się. Ich wartości dekoracyjne są mniejsze od odmian kolekcjonerskich, które od kilku lat , w małych ilościach, zaczęły pojawiać się w naszym kraju.

Hodowla nowych odmian mieczyków w Polsce została zaniechana. Dobrze natomiast rozwija się u naszych sąsiadów – w Czechach, na Słowacji, Litwie, Łotwie, w Rosji i na Ukrainie. Stosunkowo łatwo jest zakupić najnowsze odmiany z krajów Unii Europejskiej. Natomiast zza kurtyny wschodniej jest to prawie niemożliwe (obostrzenia sanitarne oraz zakaz wwozu i wywozu).

       Ja od kilku lat też podjąłem się hodować nowe polskie odmiany. Zarejestrowałem  w  CZESKIM GLADIRIS  w 2015 r  –   5 odmian i mam w perspektywie jeszcze kilkadziesiąt. 

Jeśli komukolwiek uda się dostać cebulki nowych odmian kolekcjonerskich należy je w miarę możliwości rozmnażać z cebulek przybyszowych (dzieci). Jest to podstawa, byśmy mogli w jak największym stopniu zaspokoić zapotrzebowanie na te przepiękne, nowoczesne, egzotyczne, bardziej odporne na nasze warunki atmosferyczne i klimat kwiaty.

A teraz kilka uwag o pielęgnacji materiału nasadzeniowego.

* Jest  koniec  miesiąca lutego  – cebulki są w stanie spoczynku względnego.   Na piętkach cebulek na wczesnych odmianach mogą pojawiać się zaczątki korzeni.   Należy do nich systematycznie zaglądać i sprawdzać w jakim są stanie fizycznym. Te z objawami chorób, nadpsute, nadgniłe trzeba usunąć, aby nie były źródłem zakażenia dla zdrowych.

* Sprawdzić ,  czy nie ma na cebulkach objawów żerowania wciornastka mieczykowca, szczególnie gdy temperatura w przechowalni jest wyższa niż 10ºC. W przypadku stwierdzenia jego obecności starajmy się postąpić jak w niżej zamieszczonym opisie.

* O wciornastkach piszę prawie w każdym artykule, ponieważ jest to niebezpieczny szkodnik i w przypadku jego wystąpienia są kłopoty z kwitnieniem mieczyków. Wiem, że wiele osób przestało uprawiać te piękne kwiaty z jego powodu, choć sami go zakupywali (nieświadomie) wraz z cebulkami. Tak więc należy zwracać szczególną uwagę już przy zakupach.  Jeśli Wasze mieczyki rosły nieopodal cebuli jadalnej, jego obecność jest również prawdopodobna w mieczykach.

Stosowanie chemicznych i roślinnych środków do ochrony i kondycjonowania roślin przyczyni się do uzyskania wspaniałych kwiatów oraz plonu zdrowych roślin spożywczych własnej produkcji.

Co zrobić jeśli w czasie składowania mieczyków znaleziono wciornastki

Wciornastek jest najbardziej rozpowszechnionym i najbardziej podstępnym szkodnikiem mieczyków. Ten mały owad może spowodować znaczne szkody w cebulkach mieczyków w czasie przechowywania materiału nasadzeniowego.

Jak zabezpieczyć cebulki mieczyków, jeśli w czasie przechowywania wykryto wciornastki (Thrips)?

Jesienią, gdy temperatura spada wciornastki (przylżeńce) przemieszczają się do dolnej części roślin mieczyków, a następnie do cebulek. Hodowcy trudno jest je znaleźć, szczególnie gdy wejdą pod łuski okrywające cebulki.

Jeśli po oczyszczeniu nie zostało przeprowadzone zwalczanie tego szkodnika i sadzonki są przechowywane w temperaturze powyżej 10°C, przylżeńce zaczynają się uaktywniać – ssanie soczystej tkanki cebulek, które później przybierają ciemniejsze zabarwienie, pokryte lepką skorupą, a następnie mogą całkowicie wyschnąć .

Co zrobić, jeśli podczas przechowywania mieczyków wykryto wciornastki (Thrips)?

Mnie osobiście rzadko zdarzało się wykryć wciornastki w przechowalni, ale jeśli były to na odmianach, które te szkodniki uwielbiają.

W takim przypadku w mieszkaniu moczyłem w 0,5 % roztworze mydła potasowego przez około pół godziny, a później suszyłem. Przed sadzeniem powtórnie moczyłem w środku owadobójczym.   Najlepiej ACTELLIC.

Inne źródła polecają gazowanie cebulek.

1. Do szczelnego worka foliowego włożyć oznakowane odmiany cebulek (można w woreczkach z siatki, ostatecznie w zużyte pończochy itp.) oraz dodać kilka tabletek naftaliny, co kilka godzin poruszyć workiem. Wyjąć po stwierdzeniu wyginięcia intruza.

2. B. Grabowska proponuje:”Wciornastka zwalcza także skutecznie naftalinowanie, które przeprowadza się w pomieszczeniu o temperaturze 27ºC, aby naftalina się nie krystalizowała. Naftalinę w łuskach odparowuje się w dawce 1 kg na 100 m3 pomieszczenia, zabieg trwa 3 dni: po 2 tygodniach należy go powtórzyć”. Jest to sposób dla hurtowników.

3. Do zapobiegania wciornastkom, wysuszone cebulki można opylić kredą lub wapnem hydratyzowanym (30 g na 1 kg cebulek).

Niektórzy nasi producenci zasypują cebulki wiórkami lub trocinami drzew iglastych z aromatem żywicy. Małe ilości można przechować w lodówkach.

Na cebulkach, które są przechowywane w temperaturze mniej niż  10°C, przylżeńce pozostają nieaktywne. Ale nie wszyscy ogrodnicy amatorzy mogą zapewnić taką temperaturę przechowywania.  Najlepszym wyjściem  jest przechowanie w lodówce w części przeznaczonej na warzywa.

Co najmniej raz na miesiąc,  cebulki powinny być sprawdzane w celu usunięcia chorych.

Mam nadzieję, że korzystając z tych wskazówek, nawet początkujący będzie mógł utrzymać cebulki mieczyków w doskonałym stanie, a latem cieszyć się z ich pięknych kwiatów!

Jeśli znacie inne sposoby pozbywania się wciornastków w czasie przechowywania prosimy o kontakt na e–mail lub w komentarzu.

Moje wyróżnienie z Wystaw kwiatów lata w 2015 r. 

Stanisław Smoleń  (sąsiad)

Życzenia Noworoczne.

Autor: sasiad

31 grudnia 2015 >> Uncategorized

Kilka miesięcy nie pisałem artykułów.    Powody były różne , a szczególnie upływający nieubłaganie czas.  Wiek ma swoje prawa i należy je szanować, ale brak zajęcia też czy przeciążenie  organizm odczuwa najbardziej.

      Więcej napiszę po Nowym Roku, mam już przekazane mi do napisania tematy.

Pogoda w mijającym roku spowodowała, że mam mniej cebulek do sprzedania, ale jeszcze jest coś dostępnego. Załączam KATALOG – Wiosna 2016

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1awOjzNc160k9fvvlvBMFmzXltfJ8k8ppZlkW-kciNDU/edit#gid=0 

Pozdrawiam Stanisław Smoleń <sąsiad>

 

orących nocy.

Zalecenia na czerwiec i lipiec.

Autor: sasiad

19 czerwca 2015 >> Uncategorized

  Aby mieczyki pięknie wyrosły i zakwitły należy je zasilać nawozami i podlewać jeśli jest tylko możliwość.
Brak wody to mniejszy przyrost cebulek i mniejsze kwiatostany, bywa też że rośliny zasychają.

     Rośliny w fazie od 3-4 liści należy zasilić doglebowo (w międzyrzędzia) nawozem azotowym i spulchnić.  Dobrze jest zastosować nawóz wieloskładnikowy, np. AZOFOSKĘ, co sprawia, że kwiatostany będą tęgie z małymi odstępami pomiędzy kwiatami.  

Zasilanie azotem należy zakończyć przed wypuszczaniem kwiatostanów – wyczuwalne zgrubienia w łodydze liściowej).   Opóźnione zasilanie azotem powoduje rozpierzchnięcia kwiatów – większe odległości między kwiatami oraz przypadki  „esowatości” .
Gdy rośliny  już wypuszczają kwiatostany , z braku wody więdną i zasychają im przylistki  , zaginają pędy kwiatowe. Należy je podlać wybiórczo z konewki  oraz spryskiwać dolistnie. 
Sukcesywnie sprawdzamy czy na roślinach nie żerują wciornastki, mszyce, gąsienice, ślimaki.  W razie potrzeby zwalczamy – jak we wcześniejszych materiałach.

Mieczyki podobnie jak większość roślin są atakowane przez choroby bakteryjne,  grzybowe i wirusy.
Wszelkie zmiany chorobowe widoczne są na liściach mieczyków oraz u ich nasady. Obecnie dają się zauważyć  różne plamy, żółknięcie i zasychanie liści.  Zaatakowane mocno pojedyncze egzemplarze najlepiej wykopać i spalić, zapobiega to rozprzestrzenianiu choroby. Małe zmiany można leczyć przez systematyczne stosowanie środków chemicznych oraz  roślinnych.  Niektóre choroby objawiają się następująco:

Septorioza mieczyka – Septoria gladioli Pass. Na liściach widoczne są małe brązowe lub brązowo-czerwone plamy z jaśniejszymi środkami. Z czasem plamy się powiększają i przybierają kolor ciemno-brązowy., liście zasychają.

Plamistość obwódkowa – Heterosporium gracile Sacc. Na liściach obserwuje się owalne początkowo żółtawe potem szarobrązowe plamy. Silnie zaatakowane liście zasychają.

Czerwona plamistość liści – Stemphylium sp. Oznakami choroby na liściach są małe okrągłe plamy od jasnozielonych do żółtych z czerwoną plamą w środku.

Rdza mieczyka – Puccinia gladioli Pass. i inne. Na obu stronach liści widoczne są plamy pomiędzy żyłkami.

Wszystkie wymienione choroby rozprzestrzeniają się szczególnie silnie  przy wysokiej wilgotności powietrza , oraz dużych różnicach temperatur pomiędzy dniem i nocą. Do infekcji dochodzi z gleby i powietrza.
Do zapobiegania i likwidowania chorób stosujemy opryski:   Kaptanem zawiesinowym 50 WP 0,2 – 0,25%  lub  Miedzianem  0.2 % lub Topsinem M  500 SC   0,1 %   stosując środki przemiennie.

     W przypadkach wątpliwych proszę o komentarze  lub mejle  na  stanislaw.smolen@gmail.com 

Opracował Stanisław Smoleń.

Polskie odmiany mieczyków (gladioli).

Autor: sasiad

10 lutego 2015 >> Uncategorized

Informuję, że wczoraj zostały zarejestrowane po 40 letniej przerwie nowe polskie odmiany  mieczyków (gladioli).  http://www.gladiris.cz/evidencemeciku.htm

GLADIRIS jest międzynarodowym Stowarzyszeniem zrzeszającym producentów i hodowców odmian irysów, lilii, MIECZYKÓW i innych cebulowych  z Czech, Słowacji i Polski. (Z Polski na dzisiaj 2 osoby).

Selekcję nowych odmian rozpocząłem w 2009 r. od zbioru nasion z kolekcjonerskich odmianach mieczyków. Po 6  latach  ciekawej i mozolnej pracy  moim efektem są odmiany :

POLONEZ PL.  401 M  2015

EWA BEM          456 M 2015

ITUSZKA        401/163 EM  2015

WESTCHNIENIE  415.M 2015

ZUZANNA        443  VE  2015

Część z zarejestrowanych odmian  (w niewielkiej ilość) mam do sprzedania.   Dołączyłem do aktualnego KATALOGU na jego zakończeniu.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1awOjzNc160k9fvvlvBMFmzXltfJ8k8ppZlkW-kciNDU/edit#gid=0

Pozdrawiam wszystkich uprawiających mieczyki .

Stanisław Smoleń <sąsiad>  StS

 

Sprzedaż cebulek i zalecenia na luty i marzec.

Autor: sasiad

2 lutego 2015 >> Uncategorized

        Od kilku lat mam w sprzedaży cebulki mieczyków – gladioli odmian kolekcjonerskich  , jakich nie można kupić w sklepach zaopatrzenia ogrodniczego.

Mój KATALOG  wraz z linkami do zdjęć odmian.

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1awOjzNc160k9fvvlvBMFmzXltfJ8k8ppZlkW-kciNDU/edit#gid=0

oraz Filmiki na YouTube  do Katalogu.

http://youtu.be/DTtcrimAzRo      Kolory Białe do różowych  Film Nr 1.

http://youtu.be/gK4dRhWGWnE   Kolory od czerwonych do brązowych, odymionych i mało-kwiatowe.

Część odmian już została zarezerwowana (puste kratki w katalogu) . Mam dużo pięknych odmian , ale małe ilości.  Mam kilka odmian, -po kilkadziesiąt sztuk, to te, których kwiaty w niewielkich ilościach sprzedaję.   Odmian dostępnych w sklepach nie uprawiam.

Mieczyki  – cebulki znajdują się w stanie odpoczynku  bezwzględnego. Chociaż zaglądając do przechowalni  dzisiaj zauważyłem na najwcześniejszych odmianach zaczątki korzeni (małe guzki) .  Świadczy to że są gotowe do wzrostu w sprzyjających warunkach. Na przykład można by je było posadzić w szklarni  czy dla przyśpieszenia kwitnienia do dużych doniczek. Jednak nie ma potrzeby się śpieszyć.

       Jest to ważny moment dla przechowujących w wilgotnych warunkach. Teraz należy częściej zaglądać do przechowalni i sprawdzać czy przypadkiem nie wyrastają przy piętkach korzenie.  Oznaczałoby to , że mają za wilgotno i należy je umieścić w suchym pomieszczeniu. Może to być temperatura wyższa niż wcześniej zalecana poniżej 10 stopni.  Jednak po przesuszeniu lepiej je przenieść do temperatury niższej.   Przy okazji sprawdzamy czy nie ma żywych form wciornastków.   Jeżeli stwierdzicie ich obecność należy je wytępić  , najlepiej przed sadzeniem  mocząc w roztworze ACTELLIC 500 EC  w stężeniu  0,1 %  przez 1 godzinę.

       O szczegółach zabiegów przed sadzeniem napiszę później. Ale można wcześniej zaopatrzyć się w środki ochrony roślin (ŚOR).

ACTELLIC jest zarejestrowany do zwalczania wołka zbożowego i powinien być dostępny w sklepach z ŚOR .  W dawniejszych Programach ochrony był zalecany do zwalczania wciornastka  na mieczykach – więc stosować go można.

    Ze środków chemicznych do zwalczania chorób grzybowych radzę zaopatrzyć się w KAPTAN 50 WP, oraz TOPSIN .  Zaleca się stosować do zaprawiania przed sadzeniem również mieszankę tych środków.

 

            Ja osobiście  ze względu na starszy  wiek (emeryt)  do zaprawiania na choroby grzybowe wolę stosować ekologiczny środek o nazwie BETA-CHIKOL  – do kupienia na ALLEGRO   lub  w   http://www.ekologiawogrodzie.pl/.    W dodatku jest to stymulator wzrostu i odporności roślin.

            Proszę Miłośników Mieczyków – wszystkich uprawiających o zadawanie pytań w KOMENTARZACH.   Wiem, że część działkowiczów i posiadających własne ogródki odstąpiła od ich uprawy ze względu na niepowodzenia, a najwięcej przez wciornastka (nie otwierające się kwiaty) . Piękności mieczyków, podobnie jak miłości nic nie pokona :)

            Są pewne utrudnienia z logowaniem się do blaga –  pobierających Subskrypcje.    Został zainstalowany program zabezpieczający przed  automatycznymi spamerami ( bywało ich bardzo dużo). Proszę o wyrozumiałość.

Stanisław Smoleń   (StS)  <sąsiad>

Przechowywanie cebul mieczyków i KATALOG.

Autor: sasiad

28 listopada 2014 >> Uncategorized

 

        Cebule moich mieczyków są już oczyszczone, dosuszone i umieszczone w przechowalni.

        Jeśli ktoś jeszcze nie wyczyścił, powinien to zrobić jak najszybciej. Z cebulek za mocno wysuszonych ciężko oddziela się piętka z korzeniami, powstają uszkodzenia części z których na wiosnę wyrastają nowe korzenie. Przy okazji pozbywamy się cebulek chorych – takie dość często się zdarzają, a szczególnie po mokrym sezonie wegetacyjnym.

W przechowalniach należy w miarę możliwości utrzymywać temperaturę poniżej 10 stopni C , ale zawsze powyżej 2 stopni. Idealna temperatura to plus 5 stopni, a szczególnie w przypadku zauważenia szkodnika – wciornastka. Wciornastek wyginie jeśli cebule przechowuje się w temperaturze 4-5 stopni przez okres 4 – 5 tygodni. Jednak przed sadzeniem cebule należy moczyć w insektycydzie – Actellic 500 EC przez 1 godz w roztworze 0,1 % z wodą. Na cebulach mogą pozostać jajka szkodnika, które w sprzyjających warunkach dadzą następne pokolenie. Nie wskazane jest przechowywanie mieczyków w pobliżu cebuli jadalnej ponieważ na niej również żeruje wciornastek.

 

W mojej kolekcji jest kilkadziesiąt nowych odmian,

ale nie wszystkie będą dostępne w sprzedaży. Mam też kilkadziesiąt dobrze zapowiadających się siewek z nasion.

Upływający rok był bardzo niekorzystny dla wielu roślin warzywnych, owocowych oraz kwiatów. Rośliny chronione metodami biologicznymi nie zawsze poradziły sobie z chorobami grzybowymi i bakteryjnymi. Ochrona chemiczna lepiej likwiduje i zapobiega tym chorobom.

 

Obecnie kończę inwentaryzację odmian cebul mieczyków i mam na ukończeniu nowy KATALOG jesień 2014 – wiosna 2015 , który udostępniam. Będzie on jeszcze dokańczany i aktualizowany. Dołożę też zdjęcia nowych dostępnych odmian, ale to jeszcze troszkę potrwa.

 

Osoby, którym zależy na szybkim zaopatrzeniu mogą już składać zamówienia.

 

KATALOG MIECZYKÓW na sezon jesień  2014 – wiosna 2015

Stanisław Smoleń <sąsiad>

 

Link do pierwszej  części FOTOGALERII na YouTube http://youtu.be/DTtcrimAzRo

 

Wykopywanie cebul mieczyków.

Autor: sasiad

14 września 2014 >> Uncategorized

Mamy połowę września.

Nadszedł czas wykopywania cebul, szczególnie dla tych, którzy pośpieszyli się na wiosnę i szybko  je posadzili.

Podobnie jak w poprzednich latach otrzymuję mejle o niepowodzeniach w uprawie gladioli – mieczyków, szczególnie od osób rozpoczynajcych przygodę z tymi pięknymi kwiatami.

Otrzymałem wiadomość :

Panie Stanisławie !

Bardzo proszę o pomoc. Moje mieczyki , niestety prawie wszystkie zaatakowała dziwna choroba. Większość nie zakwitła a pozostałe były bardzo mizerne i  nie nadające się do wazonu.

Co mam zrobić ?

Serdecznie pozdrawiam.

W pytaniu brak szczegółów  ale ….

Bez fotografii i większej ilości szczegółów nie mogę dać dobrej odpowiedzi.
Mogę domyślać się, że zaatakował rośliny wciornastek mieczykowiec.  Mały robaczek około 1,5 – 2 mm długości. Jego żółte larwy –  powodują niszczenie i nieotwieranie kwiatów, oraz choroby wirusowe.
Jeśli zauważyła Pani te insekty to należy przed wykopaniem opryskać rośliny Confidorem 200 SL w stężeniu 0,15 %  (1,5 ml na 1 litr wody – najlepiej deszczówki) .  Jeśli rośliny już wykopane to moczyć cebulki w roztworze Actellic 500 EC  – 0,1 %   (1 ml na 1 litr wody)  przez 1 godzinę.   Po dokładnym oczyszczeniu i wysuszeniu  przenieść do przechowalni.

Pozdrawiam Stanisław Smoleń

Moje nowości : Biała Mietelica , Castor Exotic i  Elena.

Wystawa Kwiatów Lata w MYSŁOWICACH 2 – 3. 08. 2014.

Autor: sasiad

31 lipca 2014 >> Uncategorized

Trzy miesiące przerwy w pisaniu – to  ?

Materiały na temat uprawy mieczyków – gladioli  w blogu można poczytać.    Jeśli są problemy – odpowiadam w komentarzach lub e.mail.

Jeśli macie problemy – piszcie do mnie  –  w miarę możliwości odpowiem – jestem tylko ogrodnikiem amatorem, a mieczyki to moja pasja.

Dzisiaj wysłałem kilkadziesiąt kwiatostanów (pocztą)  na drugą Wystawę Kwiatów Lata w Mysłowicach  (2-3.08.2014).   W jakim stanie dotrą drogą pocztową – nie wiem,  jeśli ktoś będzie uczestniczył w wystawie proszę o kontakt :)

Moje międzynarodowe odmiany  oraz  SDLG – siewki z nasion  w tym roku rosną dobrze, ostatnio deszcze podlewają.   Jedyny minus to okres „żniwa 2014”   :)

Jeśli ktoś ze znajomych – będzie na wystawie, proszę  komentarz lub kontakt e.mail,  abyśmy wszyscy byli zadowoleni !

Wysłałem m.in. na wystawę   odmiany rosyjskie i ukraińskie z mojej kolekcji, które na ten czas wykwitły,  oraz kilka moich siewek z nasion.    Właśnie ?  – czy chociaż  jedna przypadnie zwiedzającym do gustu   :)

Rok temu na wystawie było tak:   http://youtu.be/AexBojMLW2o?list=PL55593396300B6940  z udziałem Pani w-ce Premier .

A to moja siewka z nasion   może doczeka się niedługo chrztu,  może „POLONEZ”   – podobna stara odmiana dawno się wyrodziła.

 

Pozdrawiam   St. Smoleń   <sąsiad>

 

I po Wystawie !

Wprawdzie pod moją nieobecność na wystawie sukcesów się nie spodziewałem,  ale II miejsce w kategorii odmian  – grupa „200”  to też piękne wyróżnienie.

W filmie o wystawie o tym nie wspomniano, ale tak to już jest z tymi informacjami.    http://youtu.be/Rcfn7AVE-Ik   

Protokół z Wystawy II WYSTAWA KWIATÓW LATA-Mysłowice 2014(3)

Pytanie – jak sadzić „maluszki”.

Autor: sasiad

2 kwietnia 2014 >> Uncategorized

Witam ponownie :)

 

Panie Stasiu… ja jak zwykle z pytaniem… Przejrzałam dziś moje wszystkie cebule i muszę się pochwalić, że tylko dwie wyrzuciłam, reszta jest ok. Mam jednak pytanie odnośnie zakupionych u Pana cebulek: czy „maluszki” mogę posadzić w donicy?  Boję się, że jeśli dzieci posadzę razem z dużymi, to gdzieś mi się pogubią. Mogłabym je już teraz wsadzić i trzymać donicę w cieple, to może do jesieni wyrosłyby większe? To takie moje filozofowanie, ale może coś by z tego wyszło?

 

Będę wdzięczna za odpowiedź :)

Pozdrawiam,

Gosia Kmiotek

Witam serdecznie  :)   i odpowiadam .

Pani Małgosiu, ja kiedy dostałem po raz pierwszy  cebulki przybyszowe odmian kolekcjonerskich , to zaraz po otrzymaniu wysadzałem do paletek rozsadowych, a potem do gruntu.

 

Aby się nie pogubić z odmianami  radzę zapisywać co i gdzie sadzimy – proponuje jak na foto

  Po doświadczeniach późniejszych okazało się , że posadzone do gruntu lepiej się ukorzeniają, lepiej rosną i nawet kilka sztuk zakwitnie.  Tak więc odradzam doświadczeń z doniczkami. ALE .   Jeszcze 5 lat temu dostałem cebulki przybyszowe na początku czerwca z Ukrainy (przytrzymali celnicy na granicy) . Nie miałem wyjścia więc posadziłem do doniczek (po jogurtach) na balkonie i pilnowaliśmy z żoną.  Na 7-mym piętrze wegetacja trwała do około połowy listopada. W następnym sezonie dużo z nich zakwitło, a od 3 lat sprzedaje cebulki naszym krajowym miłośnikom mieczyków.

Przybyszowe już można sadzić do gruntu na głębokość około 5 cm + .  Dobrze jednak lekko nacisnąć wierzchołek cebulki aby skorupka pękła, nie wydaje wtenczas energii na pokonanie oporu skorupki i szybciej zaczyna wzrost.  Dobre wyniki są jeśli  60 – 70 %  cebulek da przyrosty.  Często w następnym sezonie zakwita z nich  około 80 % i więcej.

  Pozdrawiam Stanisław Smoleń <sąsiad>

 

Chętnych na zakupy zapraszam

KATALOG MIECZYKÓW na sezon WIOSNA 2014