PYTANIE o KOLORY CEBULEK MIECZYKÓW

Autor: sasiad

20 listopada 2010 >> Uncategorized

 

Pytanie  o KOLORY CEBULEK MIECZYKÓW
Od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie o nazwę jednej z odmian. Kwiaty tej odmiany są bordowe, duże raczej nr 5. Jest to na pewno stara odmiana gdyż uprawiał ją jeszcze mój ojciec, który otrzymał cebule od okolicznego rolnika. Cały czas sądziłem , że jest to OSKAR ale gdy ostatnio dokupiłem cebule tej odmiany okazało się , że cebulki maja zupełnie inny kolor. Te moje stare są całe czarne jak węgiel, a te dokupione to ciemny fiolet. Więc nie mam pewności czy to ta odmiana. Czy spotkał się Pan może z odmianą mieczyka o bordowych kwiatach z czarnym kolorem cebuli? A może to jednak OSKAR tylko dokupione cebule okazały się trefne?.
Jarosław Drost Chełmno

Panie Jarosławie – ja w mojej kolekcji posiadam (jeszcze) odmianę OSCAR , którą zakupiłem w 1981 roku na wiosnę  (a  13.12. nie było dobranocki). Cebulki mojej odmiany też mają czarny kolor, ale czy to ma związek z tą datą ? nie dociekałem – ha, ha haa.
Wydaje mi się, że kolor cebul jest też zależny od gleby i jej składu chemicznego. Po kolorze cebul poznawałem odmiany i ich kolor – wtedy odmian było niewiele. OSCAR wyróżniał się niesamowicie pod każdym względem.
Ja też dokupowałem w sklepach odmianę (w celu odnowienia materiału), która miała być Oscarem, ale ani razu mi się to nie udało – zakwitło coś innego. A jak jest u Pana ?
Jeśli z tych cebul wyszedł kwiat podobny i duży jak u starego OSCARA to jest dobrze. Przypuszczać można, że ktoś odnowił odmianę z nasion i dlatego cebulki mogą mieć trochę inny kolor ? , albo wyprodukowane w innych warunkach   glebowych czy klimatycznych.
Natomiast obecnie przy zastosowaniu różnych metod krzyżowania i hybrydyzacji cebulki  mają kolory zupełnie inne od ich kwiatów – zdecydowana większość jest kremowo-żółta, a kwiaty wychodzą fioletowe, czerwone, białe i tym podobnie.

Stanisław Smoleń

Suszenie i czyszczenie mieczyków c.d.

Autor: sasiad

3 listopada 2010 >> Uncategorized

Otrzymałem kilka mejli – co robić – moje cebulki pozieleniały w miejscu korzeni – po oczyszczeniu !
Odpowiadam – wyczyszczone cebule należy dobrze wysuszyć. Jeśli jest już sucha piętka i łuski należy je co najmniej kilka dni przetrzymać w cieple powyżej 20 stopni C., a potem do przechowalni. Przestrzegam przed przechowywaniem w torebkach i reklamówkach foliowych, to też powoduje pleśnienie a potem gnicie cebul. Najlepiej przechować w torebkach papierowych lub skrzynkach jak u mnie na zdjęciu lub podobnie. Niektórzy przechowują w trocinach, ale to nie jest wymagane.
Stanisław Smoleń

Suszenie i czyszczenie cebul mieczyków.

Autor: sasiad

24 października 2010 >> Uncategorized

Po wykopaniu cebul mieczyków należy je jak najszybciej wysuszyć.
W tym celu należy umieścić je w skrzynce kartonowej, czy drewnianej i wystawić na słońce albo użyć innego możliwego sposobu. Nie zapomnieć o oznaczeniu odmian.   Następnie przenieść do ogrzewanego pomieszczenia i suszyć  w temperaturze 30-35 ° C przez 6-8 dni aż piętka korzeniowa będzie łatwo oddzielać się od cebulki.  Przy niższej temperaturze czas podsuszania będzie dłuższy. Przy oddzielaniu części korzeniowej ściągnąć trzeba również zewnętrzną (pierwszą) zabrudzoną łuskę okrywającą. Po tej operacji przeprowadza się suszenie w temperaturze 20-22 ° C przez  6-8 tygodni po wykopaniu. Przez cały okres suszenia (szczególnie w pierwszych dniach) mieszać cebulki (2 razy dziennie) w celu zapewnienia jednolitego suszenia. Gotowe cebulki powinny mieć wilgotność 13-14% aby nie kumulowały wilgoci, co stwarza dogodne warunki dla rozwoju chorób grzybowych i bakteryjnych.

W czasie suszenia i czyszczenia, bulwy powinny być dokładnie sprawdzane, aby odrzucić zakażone cebulki.
U W A G A  ! Niewielkie sklerocja  – pozostałości chorób grzybowych lub bakteryjnych (szczególnie na cennych odmianach) można usunąć chirurgicznie  – wyciąć aż do zdrowej tkanki.
Wszelkie uszkodzenia mechaniczne w procesie wykopywania,  suszenia i zabiegów chirurgicznych  posmarować stężonym roztworem nadmanganianu potasu, miedzianu, lub Topsinu M. Przechowywanie cebulek może być przeprowadzane w suchej piwnicy o temperaturze 3-8 ° C i wilgotności względnej 60-70%.  Możliwe też inne sposoby opisane we wcześniejszych  materiałach.
Tak wygląda po oczyszczeniu cząstka mojej kolekcji:

Cebulki przybyszowe oddzielone od cebulek matecznych, przesuszone przez 10-14 dni  przechowujemy w workach papierowych lub pojemnikach kartonowych czy plastikowych i umieszczamy  wraz z cebulami w chłodnym pomieszczeniu. W miarę możliwości  można użyć  dolnej części lodówki (miejsce do przechowywania warzyw).

W okresie przechowywania należy raz w miesiącu wykonać przegląd cebulek, usunąć chore, aby zapobiec skażeniu zdrowych.

Opracował:  Stanisław Smoleń <sąsiad> przy współpracy z Aleksandrą Dziugan-Smoleń <Oligą>

W związku z pytaniami informuję, że katalog mieczyków przewidzianych do sprzedaży  ukaże się w listopadzie lub grudniu br.

Wykopywanie mieczyków.

Autor: sasiad

19 września 2010 >> Uncategorized

Wykopywanie i suszenie mieczyków jest bardzo ważnym etapem w technologii uprawy tej ozdobnej rośliny.
Dobrze wybrany czas  wykopywania cebul ma duży wpływ na ich jakość i zdrowotność , a następnie na ich przechowywanie.   W naszej strefie klimatycznej wykopywanie można rozpocząć w 6 tygodni od przekwitnięcia lub po wycięciu kwiatostanów.  Jeśli warunki pogodowe na to pozwalają możemy ten czas troszkę opóźnić w celu dorośnięcia cebulek przybyszowych (dzieci).

Połowa września jest optymalnym czasem rozpoczęcia wykopywania cebul.

Rozpoczynamy od wykopywania odmian wczesnych, później średnio-wczesnych aż do późnych.

Wykopki należy wykonywać przy suchej pogodzie (jeśli to możliwe). Cebulki podważone łopatą czy widłami trzeba delikatnie otrząsnąć z ziemi, starannie pozbierać oddzielone cebulki przybyszowe. Odrzucić i spalić rośliny chore.  Łodygi z liśćmi odcinamy pozostawiając około 1 – 2 cm.  Odcinamy korzenie i pozostałości starej cebulki co powoduje szybsze wysuszenie cebul.

W przypadku konieczności wykopywania cebulek  w czasie deszczowej mokrej pogody należy je wypłukać w wodzie a następnie zaprawić przez około 20 minut w 5 – 10 g. nadmanganianu potasu na 10 litrów wody   lub 0,1 % roztworze BIOSEPTU 33 SL oraz  dobrze wysuszyć. Można użyć innych środków chemicznych zalecanych do ochrony przed chorobami grzybowymi.
Przez okres suszenia mieszać cebulki w celu jednolitego wysuszenia.

Po wysuszeniu i wyczyszczeniu cebul należy zabezpieczyć  je przed wilgocią aby nie dopuścić do rozwoju chorób grzybowych i bakteryjnych.  Zaleca się przechowywanie cebulek w pomieszczeniach o temperaturze 3 – 8  stopni C. i wilgotności względnej 60 – 70 %.
Cebulki przybyszowe suszone przez 10 – 15 dni umieścić w woreczkach lub torebkach papierowych – oznakowanych  (jak we wcześniejszych materiałach).  W miarę możliwości można użyć dolnej części lodówki (miejsce do przechowywania warzyw).

W okresie przechowywania należy co najmniej raz w miesiącu dokonać przeglądu cebulek , usunąć chore, aby zapobiec zakażeniu zdrowych.

Opracował Stanisław Smoleń <sąsiad>

Szara Pleśń

Autor: sasiad

9 września 2010 >> Uncategorized

Zbliża się powoli jesień a zarazem mamy coraz więcej chłodnej  i wilgotnej pogody.  To jest okres kiedy należy mieczyki chronić przed chorobami grzybowymi, a szczególnie roślinom zagraża  SZARA PLEŚŃ (Borytis gladiolorum)

Moja kolekcja rośnie dobrze chociaż z kilkoma odmianami z importu występują problemy z aklimatyzacją.   Kilka odmian z importu jeszcze nie pokazało swoich kwiatów (z cebulek przybyszowych). A to co wykwitło można zobaczyć na   http://picasaweb.google.pl/stanislaw.smolen/MIECZYKI2010# .  Pomimo otrzymywanych już zamówień kilkadziesiąt odmian nie będzie dostępnych w sprzedaży gdyż są to nowo-otrzymane odmiany w niewielkich ilościach z importu.

S Z A R A      P L E Ś Ń
Pierwsze objawy zaatakowania roślin widoczne są na liściach.
Patogen w postaci  mikroskopijnych grzybów jest wszechobecny i może utrzymywać się w glebie przez długi czas. Rozwija się  kiedy temperatura spadnie poniżej 18 ° Celsjusza. Taka pogoda występuje zwykle w drugiej połowie lata.
Spory rozwijają się na resztkach roślinnych, a następnie przenoszone są przez wiatr na bardzo dalekie odległości. Zarodniki kiełkują na mokrych liściach zarażając  rośliny.
Na liściach widoczne są  jasnobrązowe, brązowe lub szare okrągłe lub owalne plamy, czasami otoczone ciemniejszą obwódką.

Choroba  szybko się rozwija , a liście i łodygi gniją.  Choroba następnie przemieszcza się z liści do cebulek. Większość zakażeń cebulek przechodzi przez ucięty pęd kwiatostanowy. Objawy najczęściej obserwuje się w czasie oczyszczania cebulek i w przechowalni. Następuje brązowienie wiązek  przewodzących wewnątrz cebuli, potem rozszerza się promieniście wewnątrz tkanki spichrzowej. Często, po wysuszeniu cebulka ma otwór od podstawy do środka pnia.   Porażone cebulki należy usunąć aby nie gniły podczas przechowywania.

Rozprzestrzenianiu się tej choroby przyczynia się również  sadzenie mieczyków do mokrej i zimnej gleby.

ZAPOBIEGANIE.
W czasie wegetacji rozpocząć systematyczną ochronę opryskując rośliny na przemian następującymi fungicydami:  BRAWO 500 SC, Dithane Neo Tec 75 WG, EUPAREN 50 WP, Kaptan zaw. 50 WP, TELDOR 500 SC.  Na działkach można wykorzystać  BIOSEPT 33 SL.

Opracował: Stanisław Smoleń  <sąsiad>  przy współpracy z  „OLIGĄ”

Literatura:
Mieczyki  – B. Grabowska  wyd II 1978 r.
Ochrona ozdobnych roślin cebulowych  PLANTPRESS, 1995r.

Uprawa mieczyków z cebulek przybyszowych.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Witam wszystkich miłośników mieczyków po przerwie

spowodowanej awarią. Prawie wszystkie materiały udało się odnowić dzięki pomocy naszej miłośniczki mieczyków Pani  Agnieszki Korzeniowskiej.
Sezon w pełni. Trwa kwitnienie naszych roślin.  Moje tegoroczne możecie państwo zobaczyć w albumie

http://picasaweb.google.pl/stanislaw.smolen/MIECZYKI2010#

który sukcesywnie uzupełniam kolejnymi wykwitającymi odmianami.

A teraz o uprawie mieczyków z cebulek przybyszowych, naprawdę warto.

Doświadczeni ogrodnicy długo zajmujący się uprawą kwiatów, wiedzą, że najlepszym materiałem roślinnym, dla hodowli mieczyków są cebulki przybyszowe (dzieci).
Początkujący miłośnicy  mieczyków,często nieświadomie po prostu je wyrzucają , pytanie  – dlaczego ?
Faktem jest, że cebulka mieczyka może być użyta do produkcji kwiatów w ciągu 3-4 lat. Potem się starzeje, i ulega degeneracji ,  po prostu nie może wykiełkować. Dlatego też sadzonki powinny być stale odnawiane – usunięcie starych cebulek i zastąpienie ich młodymi, wyrosłymi  z cebulek przybyszowych.
Nieodnawiana odmiana szlachetna po kilku latach uprawy ginie, natomiast dobrze rozmnażają się odmiany odporne. To właśnie z tego powodu mówi się o „przepylaniu mieczyków ” (zapylaniu), co jest nieprawdą. Jeśli ktoś z różnych powodów nie może rozmnażać z cebulek przybyszowych może liczyć się z faktem wyginięcia odmian i konieczności zakupu nowych cebulek.
Ponadto sadzonki wyhodowane (z dzieci)  bardziej przystosowują się  do składu gleby i mikroklimatu ogrodu , są bardziej odporne na choroby .

Cebulki przybyszowe są klonami cebulki matecznej i dokładnie powtarzają (dziedziczą ) jej cechy – geny.  Są one pokryte gęstą i suchą  powłoką, która chroni je przez długi okres odpoczynku.  Na posadzonej cebulce tworzone są  cebule zastępcze (1 lub 2) a przy podstawie pod koniec sezonu wegetacyjnego powstają cebulki przybyszowe (od kilku do kilkudziesięciu).

Wymiary cebulek przybyszowych (dzieci) są od 1 do 20 mm. Zazwyczaj jeden klon produkuje 10-30 sztuk.  Ale są odmiany mieczyków, które dostarczają do 200 cebulek przybyszowych a niektóre tylko 1 – 5 sztuk cebulek i te trudno jest otrzymać. Liczba ich  zależy od cech odmianowych , długości okresu wegetacji,  wieku  cebulki matecznej, głębokości sadzenia, oraz nawożenia w okresie wzrostu.

Dla celów  hodowlanych lepiej wybrać większe cebulki przybyszowe, bo roślina może zakwitnąć już w pierwszym roku uprawy.
Z  małych cebulek rozwijają się rośliny, które kwitną rok później,


Opracował:   Stanisław Smoleń  <sąsiad>
Literatura: Mieczyki – Barbara Grabowska..

Mir Gladiolusów – Lazarevich Tamara 2005-2010 www.mirgladiolus.ru

Zalecenia na lipiec i sierpień. Choroby mieczyków c.d.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

(Odnowienie materiału sprzed awarii)

Po ulewnych deszczach i zimnej wiośnie mamy bardzo wysokie temperatury i suszę.  Aby mieczyki pięknie wyrosły i zakwitły należy je zasilać nawozami i podlewać jeśli jest tylko możliwość.
Muszę wyznać, że obecnie  nie mam ujęcia, małe ilości dowożę i liczę na wodę opadową. Brak wody to mniejszy przyrost cebulek i mniejsze kwiatostany.
Mieczyki  już wypuszczają kwiatostany , z braku wody więdną im przylistki  i zaginają pędy kwiatowe. Należy je podlać wybiórczo z konewki  oraz spryskiwać dolistnie.
Sukcesywnie sprawdzamy czy na roślinach nie żerują wciornastki, mszyce, gąsienice, ślimaki.  W razie potrzeby zwalczamy – jak we wcześniejszych materiałach.

Mieczyki podobnie jak większość roślin są atakowane przez choroby bakteryjne,  grzybowe i wirusy.
Wszelkie zmiany chorobowe widoczne są na liściach mieczyków oraz u ich nasady. Obecnie dają się zauważyć  różne plamy, żółknięcie i zasychanie liści.  Zaatakowane mocno pojedyncze egzemplarze najlepiej wykopać i spalić, zapobiega to rozprzestrzenianiu choroby. Małe zmiany można leczyć przez systematyczne stosowanie środków chemicznych oraz  roślinnych.  Niektóre choroby objawiają się następująco:

Septorioza mieczyka Septoria gladioli Pass. Na liściach widoczne są małe brązowe lub brązowo-czerwone plamy z jaśniejszymi środkami. Z czasem plamy się powiększają i przybierają kolor ciemno-brązowy., liście zasychają.

Plamistość obwódkowaHeterosporium gracile Sacc. Na liściach obserwuje się owalne początkowo żółtawe potem szarobrązowe plamy. Silnie zaatakowane liście zasychają.

Czerwona plamistość liści Stemphylium sp. Oznakami choroby na liściach są małe okrągłe plamy od jasnozielonych do żółtych z czerwoną plamą w środku.

Rdza mieczyka Puccinia gladioli Pass. i inne. Na obu stronach liści widoczne są plamy pomiędzy żyłkami.

Wszystkie wymienione choroby rozprzestrzeniają się szczególnie silnie  przy wysokiej wilgotności powietrza , oraz dużych różnicach temperatur pomiędzy dniem i nocą. Do infekcji dochodzi z gleby i powietrza.
Do zapobiegania i likwidowania chorób stosujemy opryski:   Kaptanem zawiesinowym 50 WP 0,2 – 0,25% lub  Miedzianem  0.2 % lub Topsinem M  500 SC   0,1 %   stosując środki przemiennie.

Opracował Stanisław Smoleń.

Literatura: B.Grabowska  “Mieczyki”.

Sucha zgnilizna mieczyków.1.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

(Odnowienie materiału sprzed awarii)

Jedną z  najczęstszych chorób grzybowych  atakujących mieczyki jest – sucha zgnilizna pędów i cebul (Stromatinia gladioli).
Występuje powszechnie  podczas  wilgotnej i chłodnej pogody. Grzyb pozostaje w glebie przez 20-25 lat.
Przejaw choroby rozpoczyna się od żółknięcia wierzchołków liści oraz gnicia liści u podstawy pnia, w miejscu wyrastania z cebulki W pierwszej kolejności żółkną i gniją liście zewnętrzne. . Gnije cały badyl, roślina umiera, zwykle cebulka gnije.
Przy małym nasileniu choroby  uszkodzenia cebul są małe,powstają małe brązowe plamy, które następnie łączą się w większe wklęsłe czarno-brązowe plamy. Na cebulkach przybyszowych występują brązowe, jakby spalone ślady i sklerocja.  Następnie cebulki zasychają  (następuje mumifikacja). Małe cebulki i  cebulki przybyszowe  twardnieją bez zmiany koloru. W wilgotnym środowisku widoczne są białe plamy grzybni z ciemnymi przetrwalnikami.
W czasie składowania cebulek w suchym pomieszczeniu choroba się nie rozwija. Słabo dotknięte cebulki  przechowywane  do wiosny mogą stanowić normalny materiał do sadzenia ale nawet pozornie zdrowe cebulki mogą mieć ukryte choroby. Rośliny z podejrzeniem choroby trzeba zaprawiać  chemicznie przed sadzeniem i we wcześniejszych okresach uprawy.
Przy wystąpieniu objawów choroby na pojedynczych egzemplarzach lepiej je usunąć z uprawy, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się zakażenia chorobą.

W celu ochrony przed tymi chorobami mieczyków należy zastosować następujące środki:

1. Kaptan zawiesinowy 50 WP  – 150 gramów na 10 litrów wody – moczyć cebule przed sadzeniem przez 30 minut.

W czasie wegetacji roślin opryskiwać kilkakrotnie  niżej wymienionymi preparatami co 7- 10 w zależności od przebiegu pogody.

Miedzian 50 WP  – 20 – 30  g na 10 litrów wody
Nadmanganianu potasu 1,5 g na 10 litrów wody
Siarczan miedzi 20 g + 20 – 30 ml. mydła ogrodniczego potasowego na 10 litrów wody
Nastój z czosnku 300 g na 10 litrów wody
Do każdego roztworu dodać  środka zwiększającego przyczepność do rośliny.

Wielkie znaczenie w walce z chorobami grzybowymi  mieczyków mają również następujące zabiegi:

* Nie sadzić w tym samym miejscu mieczyków przez  4-5 lat
* Obowiązkowe zniszczenie resztek pożniwnych i chwastów po wykopaniu mieczyków.
* Kontrola  cebulek i bulw, stałe monitorowanie uprawianych mieczyków i terminowe usuwanie chorych roślin z bryłą ziemi (chore rośliny należy zniszczyć – spalić)

Dobrze pielęgnowane rośliny pozwolą państwu utrzymać ich zdrowy i piękny wygląd, oraz piękne kwitnienie.

Opracował Stanisław Smoleń
Literatura:
Jak chronić kwiaty – Hasło ogrodnicze 7/8 – 1989.
http://www.mirgladiolus.ru/ Tamary Lazarewicz.

Jak chronić mieczyki przed wciornastkami.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Najgroźniejszym szkodnikiem mieczyków jest wciornastek mieczykowiec (Taeniothrips simplex Mor.). Jest to bardzo powszechny i podstępny szkodnik. Hodowcy mieczyków mają nie lada kłopoty z całkowitym jego wyniszczeniem. Dlatego musimy być ostrożni i terminowo podejmować wszelkie niezbędne środki w celu zwalczania tego szkodnika.
Nie mam zamiaru Was, miłośników mieczyków, zniechęcać do uprawy tych pięknych kwiatów serwując tyle różnych sposobów i metod zwalczania szkodników. Bywają takie sezony, że najgroźniejszy wciornastek w ogóle nie występuje. Inne natomiast, mszyce czy pędraki i drutowce, są rzadkością. Ale kupując mieczyki z dostaw hurtowych istnieje niebezpieczeństwo zakupienia
ich wraz ze szkodnikiem. Mnie zdarzyło się to w ubiegłym roku i musiałem z nim długo walczyć.

Wciornastki (przylżeńce – thripsy) szybko się rozmnażają.

Dorosłe osobniki to małe – 1,5 – 2 mm, skrzydlate owady w kolorze ciemno-brązowym do czarnego. 
Larwy thrips w początkowym stadium rozwoju mają przejrzysto biały kolor, a następnie stają się jasnożółte. Owady dorosłe, jak również larwy, przebijają tkankę mieczyków i ssą soki z liści, łodyg, kwiatów i cebulek. To właśnie larwy wciornastka powodują największe zniszczenia.
Samica składa ponad 20 jaj. Przy ciepłej pogodzie, powyżej 10°C, rozwój jednego pokolenia następuje w ciągu 15 – 20 dni. W jednym sezonie może się rozwinąć 5 – 6 pokoleń szkodnika, ale w gorące, suche lato i do 9 pokoleń.
Na liściach mieczyków zaatakowanych przez tego szkodnika pojawiają się białawe plamy (patrz zdjęcie), a następnie liście podsychają. W czasie powstawania pąków przenikają do nich larwy infekując kłos. Kwiaty takie słabo się wykształcają, są zeszpecone białymi kanalikami i plamami – jakby wyblakłe, a na krawędziach płatków po deszczu widoczne są małe otwory. Te zaś, które zostały silnie zaatakowane przez szkodniki, mogą w ogóle się nie rozwinąć i zasychają.
Kiedy temperatura spada poniżej
10°C, przylżeńce przechodzą do dolnej części roślin, a następnie do cebulek. W okresie przechowywania, sukcesywnie odżywiają się tkanką cebul, na powierzchni których tworzą się utlenione brązowe plamy, powodujące wysychanie cebulek.
W sklepach, w których temperatura przekracza 10°C przylżeńce można wykryć gołym okiem; wystarczy ściągnąć łuskę okrywającą i będą widoczne dorosłe osobniki lub przebarwienia skórki. Zdrowa skórka cebulki powinna być lśniąca i czysta. Jeśli występują
jasno-brązowe plamy i lepka powierzchnia to świadczy o obecności szkodnika. Wraz ze wzrostem temperatury, przylżeńce zaczynają się szybko mnożyć i mogą zniszczyć wszystkie cebulki.
Osobniki dorosłe giną w temperaturze – 3°C; nie zimują w glebie. Jednak przenoszone są na cebulkach do pomieszczeń. Ponadto bardzo dobrze rozmnażają się i przechowują na astrach, roślinach krzyżowych i cebuli jadalnej.

Owad ten jest niebezpiecznym wrogiem mieczyków, dlatego walka z nim musi być prowadzona kompleksowo, wykorzystując wszystkie dostępne środki, a mianowicie:
Przed sadzeniem cebulki mogą być zanurzone w ciepłej wodzie (o temp. 50°C) na 5 minut lub w 0,2% roztworze ACTELLIC 500 EC (20 ml na 10 litrów wody) na 15 minut. Inne źródła podają moczenie przez 1 godzinę w roztworze 0,1%.
W fazie 4 – 5 liści, przed wyjściem kwiatostanu, opryskiwać jednym z następujących środków owadobójczych: Actellic, Decis, Karate, Konfidor, Talstar – (dawki w
ulotce załączonej do każdego środka).  Odstęp między opryskami: 10 – 20 dni przemiennie, aby wciornastek nie miał czasu na uodpornienie i rozmnożenie.
Ostatni oprysk wykonać na 1 – 2 tygodnie przed wykopywaniem cebulek.
Można również użyć własnej produkcji środków roślinnych – wyciągi z tytoniu, krwawnika, glistnika, czosnku, mniszka – Roślinne środki ochrony
Staramy się przeprowadzić wczesne zbiory cebulek, aby przylżeńce nie miały czasu przejść do dolnej części łodygi i na cebulki.
Po oczyszczeniu cebulek mieczyków wskazane jest moczenie w 0,5 % roztworze „Mydła potasowego” przez 5 – 10 minut; może być też czosnkowe (do kupienia w sklepach zaopatrzenia ogrodniczego). Ten sposób wypróbowałem z dobrym skutkiem. Otrzymujemy wypłukane cebulki, a dodatkowo następuje dezynfekcja od chorób grzybowych i bakteryjnych.
Po wysuszeniu cebulek najlepiej przechować materiał nasadzeniowy w temperaturze nie wyższej niż 10
°C, aby zapobiec szkodom spowodowanym przez przylżeńce i zabezpieczyć przed nadmiernym wysuszeniem.
Jeżeli warunki takie są nieosiągalne to należy bardzo uważnie przeglądać cebulki podczas długiego czasu przechowywania i w razie potrzeby wykonywać zabiegi przeciw szkodnikom i selekcję zdrowotnościową
.
Aby otrzymać do sadzenia cebulki dobrej jakości, dobrze jest poznać i stosować wszelkie środki do walki z podstępnym, bezwzględnym szkodnikiem – wciornastkiem.

Opracował:  Stanisław Smoleń    (odnowienie materiału sprzed awarii – niestety nie mogę powtórzyć fotografii)
Korekta : Iwona Jakubowska
Część informacji wyczytałem w Świat Mieczyków

Zalecenia na czerwiec.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

(Odnowienie materiału po awarii)

Witam miłośników mieczyków w gorącym i pełnym pracy okresie.  Ja też jestem w okresie spulchniania gleby połączonego  z wycinaniem chwastów.   Przyznaję, że tak twardej i gumowatej gleby dawno nie spotkałem.
Rośliny z dużych cebul jeśli mają już kilka liści należy zasilić pogłównie nawozami. Ja w tym stadium zasilam uniwersalną Azofoską.  Rośliny z cebulek przybyszowych lepiej w tym okresie zasilić dolistnie np.Florowitem.
Jeśli ktoś nie moczył cebul przed sadzeniem w insektycydzie na wciornastka mieczykowca powinien dokładnie przeglądać wyrastające liście czy nie ma na nich srebrzystych przebarwień, co będzie oznaką, że szkodnik żeruje, a w pochwach liści można spotkać jasnożółte larwy.
Pomimo dość długiego okresu opadów deszczu i pozostawaniu roślin w podtopionej glebie na moich mieczykach nie widać zmian chorobowych. Dlatego nie piszę jeszcze o zwalczaniu chorób.  Ale jeśli u kogoś występują zmiany chorobowe – proszę o informację w komentarzu lub na e-mail:   stans48@o2.pl lub stanislaw.smolen@gmail.com z w miarę szczegółowym opisem, jeśli to możliwe proszę o dołączenie zdjęcia w mejlu oraz wyrażenie zgody na umieszczenie zdjęcia w blogu.

Profilaktycznie zalecam opryskać podrośnięte rośliny miedzianem w stężeniu zalecanym na opakowaniu – miedzian zwalcza choroby grzybowe i bakteryjne oraz korzystnie wpływa na dobre wybarwienie kwiatów (podobnie jak siarczan miedzi).
Jeśli rośliny przez dłuższy czas stały zalane wodą a ich liście są jeszcze koloru zielonego należy opryskać Kaptanem (Captanem) 50 WP  może da się je jeszcze uratować.  Natomiast jeśli liście żółkną świadczy to, że system korzeniowy uległ zniszczeniu i roślin nie da się uratować.

Stanisław Smoleń <sąsiad>