Jak chronić mieczyki przed wciornastkami.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Najgroźniejszym szkodnikiem mieczyków jest wciornastek mieczykowiec (Taeniothrips simplex Mor.). Jest to bardzo powszechny i podstępny szkodnik. Hodowcy mieczyków mają nie lada kłopoty z całkowitym jego wyniszczeniem. Dlatego musimy być ostrożni i terminowo podejmować wszelkie niezbędne środki w celu zwalczania tego szkodnika.
Nie mam zamiaru Was, miłośników mieczyków, zniechęcać do uprawy tych pięknych kwiatów serwując tyle różnych sposobów i metod zwalczania szkodników. Bywają takie sezony, że najgroźniejszy wciornastek w ogóle nie występuje. Inne natomiast, mszyce czy pędraki i drutowce, są rzadkością. Ale kupując mieczyki z dostaw hurtowych istnieje niebezpieczeństwo zakupienia
ich wraz ze szkodnikiem. Mnie zdarzyło się to w ubiegłym roku i musiałem z nim długo walczyć.

Wciornastki (przylżeńce – thripsy) szybko się rozmnażają.

Dorosłe osobniki to małe – 1,5 – 2 mm, skrzydlate owady w kolorze ciemno-brązowym do czarnego. 
Larwy thrips w początkowym stadium rozwoju mają przejrzysto biały kolor, a następnie stają się jasnożółte. Owady dorosłe, jak również larwy, przebijają tkankę mieczyków i ssą soki z liści, łodyg, kwiatów i cebulek. To właśnie larwy wciornastka powodują największe zniszczenia.
Samica składa ponad 20 jaj. Przy ciepłej pogodzie, powyżej 10°C, rozwój jednego pokolenia następuje w ciągu 15 – 20 dni. W jednym sezonie może się rozwinąć 5 – 6 pokoleń szkodnika, ale w gorące, suche lato i do 9 pokoleń.
Na liściach mieczyków zaatakowanych przez tego szkodnika pojawiają się białawe plamy (patrz zdjęcie), a następnie liście podsychają. W czasie powstawania pąków przenikają do nich larwy infekując kłos. Kwiaty takie słabo się wykształcają, są zeszpecone białymi kanalikami i plamami – jakby wyblakłe, a na krawędziach płatków po deszczu widoczne są małe otwory. Te zaś, które zostały silnie zaatakowane przez szkodniki, mogą w ogóle się nie rozwinąć i zasychają.
Kiedy temperatura spada poniżej
10°C, przylżeńce przechodzą do dolnej części roślin, a następnie do cebulek. W okresie przechowywania, sukcesywnie odżywiają się tkanką cebul, na powierzchni których tworzą się utlenione brązowe plamy, powodujące wysychanie cebulek.
W sklepach, w których temperatura przekracza 10°C przylżeńce można wykryć gołym okiem; wystarczy ściągnąć łuskę okrywającą i będą widoczne dorosłe osobniki lub przebarwienia skórki. Zdrowa skórka cebulki powinna być lśniąca i czysta. Jeśli występują
jasno-brązowe plamy i lepka powierzchnia to świadczy o obecności szkodnika. Wraz ze wzrostem temperatury, przylżeńce zaczynają się szybko mnożyć i mogą zniszczyć wszystkie cebulki.
Osobniki dorosłe giną w temperaturze – 3°C; nie zimują w glebie. Jednak przenoszone są na cebulkach do pomieszczeń. Ponadto bardzo dobrze rozmnażają się i przechowują na astrach, roślinach krzyżowych i cebuli jadalnej.

Owad ten jest niebezpiecznym wrogiem mieczyków, dlatego walka z nim musi być prowadzona kompleksowo, wykorzystując wszystkie dostępne środki, a mianowicie:
Przed sadzeniem cebulki mogą być zanurzone w ciepłej wodzie (o temp. 50°C) na 5 minut lub w 0,2% roztworze ACTELLIC 500 EC (20 ml na 10 litrów wody) na 15 minut. Inne źródła podają moczenie przez 1 godzinę w roztworze 0,1%.
W fazie 4 – 5 liści, przed wyjściem kwiatostanu, opryskiwać jednym z następujących środków owadobójczych: Actellic, Decis, Karate, Konfidor, Talstar – (dawki w
ulotce załączonej do każdego środka).  Odstęp między opryskami: 10 – 20 dni przemiennie, aby wciornastek nie miał czasu na uodpornienie i rozmnożenie.
Ostatni oprysk wykonać na 1 – 2 tygodnie przed wykopywaniem cebulek.
Można również użyć własnej produkcji środków roślinnych – wyciągi z tytoniu, krwawnika, glistnika, czosnku, mniszka – Roślinne środki ochrony
Staramy się przeprowadzić wczesne zbiory cebulek, aby przylżeńce nie miały czasu przejść do dolnej części łodygi i na cebulki.
Po oczyszczeniu cebulek mieczyków wskazane jest moczenie w 0,5 % roztworze „Mydła potasowego” przez 5 – 10 minut; może być też czosnkowe (do kupienia w sklepach zaopatrzenia ogrodniczego). Ten sposób wypróbowałem z dobrym skutkiem. Otrzymujemy wypłukane cebulki, a dodatkowo następuje dezynfekcja od chorób grzybowych i bakteryjnych.
Po wysuszeniu cebulek najlepiej przechować materiał nasadzeniowy w temperaturze nie wyższej niż 10
°C, aby zapobiec szkodom spowodowanym przez przylżeńce i zabezpieczyć przed nadmiernym wysuszeniem.
Jeżeli warunki takie są nieosiągalne to należy bardzo uważnie przeglądać cebulki podczas długiego czasu przechowywania i w razie potrzeby wykonywać zabiegi przeciw szkodnikom i selekcję zdrowotnościową
.
Aby otrzymać do sadzenia cebulki dobrej jakości, dobrze jest poznać i stosować wszelkie środki do walki z podstępnym, bezwzględnym szkodnikiem – wciornastkiem.

Opracował:  Stanisław Smoleń    (odnowienie materiału sprzed awarii – niestety nie mogę powtórzyć fotografii)
Korekta : Iwona Jakubowska
Część informacji wyczytałem w Świat Mieczyków

Zalecenia na czerwiec.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

(Odnowienie materiału po awarii)

Witam miłośników mieczyków w gorącym i pełnym pracy okresie.  Ja też jestem w okresie spulchniania gleby połączonego  z wycinaniem chwastów.   Przyznaję, że tak twardej i gumowatej gleby dawno nie spotkałem.
Rośliny z dużych cebul jeśli mają już kilka liści należy zasilić pogłównie nawozami. Ja w tym stadium zasilam uniwersalną Azofoską.  Rośliny z cebulek przybyszowych lepiej w tym okresie zasilić dolistnie np.Florowitem.
Jeśli ktoś nie moczył cebul przed sadzeniem w insektycydzie na wciornastka mieczykowca powinien dokładnie przeglądać wyrastające liście czy nie ma na nich srebrzystych przebarwień, co będzie oznaką, że szkodnik żeruje, a w pochwach liści można spotkać jasnożółte larwy.
Pomimo dość długiego okresu opadów deszczu i pozostawaniu roślin w podtopionej glebie na moich mieczykach nie widać zmian chorobowych. Dlatego nie piszę jeszcze o zwalczaniu chorób.  Ale jeśli u kogoś występują zmiany chorobowe – proszę o informację w komentarzu lub na e-mail:   stans48@o2.pl lub stanislaw.smolen@gmail.com z w miarę szczegółowym opisem, jeśli to możliwe proszę o dołączenie zdjęcia w mejlu oraz wyrażenie zgody na umieszczenie zdjęcia w blogu.

Profilaktycznie zalecam opryskać podrośnięte rośliny miedzianem w stężeniu zalecanym na opakowaniu – miedzian zwalcza choroby grzybowe i bakteryjne oraz korzystnie wpływa na dobre wybarwienie kwiatów (podobnie jak siarczan miedzi).
Jeśli rośliny przez dłuższy czas stały zalane wodą a ich liście są jeszcze koloru zielonego należy opryskać Kaptanem (Captanem) 50 WP  może da się je jeszcze uratować.  Natomiast jeśli liście żółkną świadczy to, że system korzeniowy uległ zniszczeniu i roślin nie da się uratować.

Stanisław Smoleń <sąsiad>

Dziwna ta wiosna 2010.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Bardzo dziwna ta “Wiosna 2010″.      (Odnowienie materiału po awarii)
Dla naszego narodu pamiętna będzie jako tragedia lotnicza pod Smoleńskiem (10.04.10)  a potem  wybuch wulkanu w  Islandii.  Wstrzymane loty samolotów i ulewne deszcze, powodzie jakich nie pamiętają najstarsi Polacy.
Skutkiem powodzi jest zalanie dużych obszarów uprawianych rolniczo i zamieszkałych ziem nad dużymi rzekami i ich dopływami. Bezradność ludności tam zamieszkałej powodują również”cofki” w dopływach, które zmniejszają powoli maksymalną falę w rzekach i wydłużają czas przepływu “wielkiej wody” a zarazem pytanie, czy wytrzymają nasiąknięte wały przeciwpowodziowe.
Pod wodą znalazło się wiele ogrodów działkowych stanowiących między innymi uprawę mieczyków – gladioli.
Wszystkim bardzo współczuję. Moje (nasze) mieczyki też zostały troszkę podtopione, ale to będzie około 10 metrów kwadratowych, to jest mniej niż 10 % powierzchni zasadzonej. Jednakże nasiąknięta wodą ziemia nie dopuszcza tlenu w pobliże korzeni co może doprowadzić do zmniejszenia wegetacji i powolnego osłabiania roślin. W przypadku długotrwałego utrzymywania się takiego stanu doprowadzi do ich zamierania .
Dlatego wskazane jest natychmiastowe wykonywanie rowków odwadniających lub wypompowanie wody z miejsc zasadzonych przez wszelkie rośliny.  Po lekkim przesuszeniu ziemi spulchnienie międzyrzędzi w celu dotlenienia korzeni, inaczej nastąpi powolne ich zamieranie.
Jeszcze w sobotę sadziliśmy  po raz drugi ogórki do gruntu, a od niedzieli znowu pada deszcz i się ochłodziło, co może być powodem kolejnych powodzi i ludzkich dramatów. Również nieurodzaj dyniowatych.
Choroby mieczyków.
Utrzymująca się deszczowa pogoda sprzyja rozwojowi chorób grzybowych i bakteryjnych. W kolejnych artykułach będę je opisywał, i informował jak z nimi walczyć.

Stanisław Smoleń <sąsiad>
Przekazuję jednocześnie wyrazy współczucia wszystkim, których dotknęła powódź. Ponadto krótka informacja, o przeżyciach i stresach naszej miłośniczki mieczyków.

Witam Pnie Staszku
No niestety, ten rok, to same tragedie, chyba podpadliśmy tam na górze….
Tak mieszkam pod Krakowem, na dodatek na skróty, to mam jakieś 3 km od Wisły, dzięki Bogu nas nie zalało, ale tragedia straszna. Mój domek gdzie obecnie mieszkam (z rodzicami), jest na wzniesieniu, jak i również działka gdzie będę mieszkać i posadziłam mieczyki, w miejscowości obok. Też jest na wzniesieniu. Niestety koszmar, który był, tak szybko z pamięci nie zniknie. U nas Wisła nie wylała, choć chcieli nas zalać, by uchronić ?????????  -ale jednak (ludzie mówią,że pilnowali dzień i noc) nas oszczędzono – jakby wały puściły to nie wiem,czy ocalelibyśmy od powodzi….
Miałam w domu rzeczy z innych domów, jak i koleżanki, które pouciekały z miejsc , gdzie ogłoszono ewakuacje…ale i tak po nocy, kiedy syreny nas obudziły, i mama  koleżanki dzwoniła, że uciekli z domu, bo wyganiali, żeby się ratować….i że wały pękły w ………………(właśnie tam mieszkam..), myślałam, że to już koniec, spałam w ubraniu z dokumentami kilka nocy, ale co to za sen…koszmar,  jeden wielki koszmar….  Jak patrzę na tych co im zalało, i pokazują tych ludzi bezradność ból, to za każdym razem płaczę .. tak mi ich żal, tym bardziej, że wiem, że mogłam być i ja w takiej sytuacji…

Moje mieczyki posadziłam wszystkie, i wszystkie wyrosły, ładnie wyglądają, ale mają mocno ziemię ubitą od deszczu… Mam nadzieję,że uda mi się w tą sobotę je dotlenić – bo tydzień temu to zrobiłam – całą działkę – wszystkie moje warzywka odetchnęły na ..5 minut, uciekłam z działki przed gradem, całe moje przedpołudnie pracy, poszło na marne, bo przyszedł grad, który ubił wszystko z powrotem…
Działka jest dłuższa a wąska,i pochyła,więc woda mi nie stoi w roślinkach, za to na dole posadziłam sad, i tam jest zawsze mokro – posadziłam tak, właśnie z myślą o mokrych latach, ale dziś ma znów padać, i to sporo.
Rozpisałam się troszkę :) Pozdrawiam serdecznie
Kasia

Nawożenie pogłówne mieczyków.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

W większości mieczyki już zostały posadzone. Jeśli ktoś do tej pory tego nie uczynił, nie ma się co martwić, cebulki duże i średnie można sadzić do końca maja, szczególnie odmian wczesnych i średniowczesnych, a tych jest najwięcej.

Nowicjuszy na naszym blogu  informuję, że materiałów na temat sadzenia mieczyków należy szukać w archiwum miesiąca grudnia 2009 r. Inne  tematy znajdują się na stronie “Spis treści”.

Aby mieczyki pięknie rosły i kwitły potrzebują dobrego nawożenia pogłównego.Uniwersalną azofoskę można stosować do zasilenia tuż przed kwitnieniem.     Później zaleca się tylko nawozy bez zawartości azotu, lub z minimalną jego ilością.

Dla ułatwienia podaję dane pomocne przy wykonywaniu związanych z tym czynności.

W literaturze zazwyczaj zaleca się, aby dać 5 karmień:
Dawki nawozów do dokarmiania mieczyków w sezonie wegetacyjnym,
w gramach substancji odżywczych na 1 metr kwadratowy.

STADIUM ROZWOJU ROŚLIN-dawki  –N—–P—–K—–Ca—-Mg.

Faza rozwojowa 2 – 3 liście—N-30 ,P-30 , K-30, Ca-10 , Mg-20

4 – 5 liści————————————–N-15 , P-30 , K-60 , Ca-10 , Mg-20

7 – 8 liści————————————–N-15 , P-60 , K-60 , Ca-10 , Mg-20

okres kłoszenia—————————–N-15 , P-30 , K-60 ,

2 tygodnie po wycięciu kwiatów——— P-30 , K-60 .

Opracował – Stanisław Smoleń <sąsiad>       ( odnowienie materiału po awarii)

Literatura: “Mieczyki” B. Grabowska.

http://www.mirgladiolus.info Tamara Lazarewicz “Mir gladiolusów”.

Uprawa mieczyków w pojemnikach.

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Odnowienie materiału z kwietnia 2010 r.

Mieczyki – Gladiole w donicach i skrzynkach.

Ostatnio coraz częściej stosowane są nasadzenia mieczyków  na balkonach, i otwartych tarasach w pojemnikach.

Aby mieczyki rosły w pojemnikach, najbardziej odpowiednie i obiecujące są odmiany o wczesnym i średniowczesnym okresie kwitnienia. Wskazane jest sadzić odmiany nisko rosnące do wysokości 1 metra oraz przygotowanie odpowiednich podpórek aby później się nie przewracały, ewentualnie sadzenie w grupach i wspólnie podwiązane.

Nie polecam do sadzenia odmian botanicznych ze względu na ich mniejszą dekoracyjność.  Jeśli chodzi o wielkość kwiatów  jest to kwestia gustu każdego sadzącego, podobnie z kolorystyką. Ja do tej pory sadziłem w celach eksperymentalnych i efekty były dość dobre.  Po przekwitnięciu można pojemnik wynieść do ogrodu.  Aby nie doznać zawodu musimy zastosować duże donice,  skrzynki lub inne pojemniki z dużą ilością gleby – co najmniej 10 litrów i większe. W przeciwnym razie wyrosną małe rośliny ze skróconym kwiatostanem.

Ważne jest, aby pojemniki miały dobry  drenaż i otwór do odprowadzenia nadmiaru wody podczas nawadniania, gdyż mieczyki nie tolerują wody stojącej.

Nad warstwą drenażu umieszczamy warstwę urodzajnej gleby. Gleba powinna być żyzna, kruchej struktury, a jednocześnie posiadała zdolność pochłaniania wody.
Prawidłowo przygotowane do sadzenia cebulki mieczyków (szczegóły we wcześniejszych materiałach), posadzone od połowy kwietnia – do końca maja  do pojemnika na głębokości 8-12 cm w odległości 6-7 cm .

Po około 2-3 tygodniach rozpoczyna się  rozwój liści  mieczyków.
Ważne jest, aby wybrać dobrą lokalizację pojemnika. Gladiolus – wymaga ciepła i dużej ilości światła,ale nie może pozostawać na zimnym  wietrze. Należy więc wybrać miejsce osłonięte od wiatru i dość jasne. Rośliny nie powinny być zalewane przez ulewne deszcze.

Należy zadbać o poprawne przeprowadzanie podlewania.
Gladiole lubią dużą wilgotności gleby, ale nie tolerują wody stojącej. Brak wilgotności gleby  źle wpływa na wzrost roślin. Gleba w pojemnikach wysycha szybciej niż w otwartym terenie. Do gleby a nie do drenażu trzeba dodać torfu lub próchnicy, co daje lepsze efekty nawadniania mieczyków, i zawartość składników odżywczych .
Podlewanie w najgorętszym czasie należy stosować 2-3 razy dziennie, a jednocześnie zapewnić, aby gleba była luźna i oddychająca, inaczej korzenie mieczyków mogą po prostu się udusić.

Zasilanie mieczyków w pojemniku należy prowadzić  tak samo jak w otwartym gruncie.

Ważnym elementem opieki nad mieczykami rosnącymi w pojemnikach jest zwalczanie szkodników i chorób.  Rośliny w pojemnikach są osłabione i bardziej podatne na choroby niż w otwartym terenie. Dlatego należy uważnie monitorować ich stan  i na  czas przeprowadzać działania zapobiegawcze.
Dużą zaletą mieczyków w pojemnikach jest możliwość przedłużenia okresu wegetacji i otrzymać cebulki przybyszowe (dzieci) mieczyków w pełni dojrzałe. Aby to zrobić należy przed nadejściem mrozów,przenieść pojemnik z mieczykami do jasnego pomieszczenia, przeszklonej loggii lub tarasu, a w razie potrzeby ogrzać pomieszczenie.
Przy odpowiednim doborze odmian i opiece  można podziwiać wspaniały rozkwit mieczyków od czerwca do przymrozków.

Opracował: Stanisław Smoleń <sąsiad> , korzystając z doświadczeń własnych i http://www.mirgladiolus.info

Mir gladiolusów”  Tamary Lazarewicz.

W celu uzyskania szczegółowych informacji zapraszam do zadawania pytań i komentowania poszczególnych materiałów. W tym celu należy kliknąć w podświetlony napis na samym dole artykułu – np. “BRAK KOMENTARZY”  lub  “1 komentarz” itd. Po wyświetleniu strony należy stronę przewinąć w dół materiału gdzie powinno być otwarte okno dialogowe, w którym należy umieścić pytanie czy komentarz.

Kondolencje

Autor: sasiad

1 sierpnia 2010 >> Uncategorized

Kondolencje

Po katastrofie prezydenckiego samolotu w dniu 10 kwietnia 2010.

W dniu dzisiejszym otrzymałem z okręgu IRKUCKIEGO  okolice BAJKAŁU w Rosji (Syberia)  specjalnego mejla o treści:

.
Здравствуйте, Станислав!
Примите мои соболезнования в связи с огромной потерей,
постигшей Польшу. Скорбим вместе с Вами. Это общечеловеческий траур.

У моего мужа прабабушка  Ядвига была полячкой.

Всего Доброго!
С уважением Лазаревич Тамара

Witam, Stanisław!
Proszę  przyjąć moje kondolencje z powodu wielkiej straty jaka spotkała Polskę.
Łączymy się w smutku z Wami , w  tej międzyludzkiej (międzynarodowej)  żałobie.
Mojego męża prababcia Jadwiga była Polką..

Z poważaniem Lazarevicz Tamara

.

Tamara jest autorem strony internetowej Mir gladiolusów  -” Świat mieczyków” z którego tłumaczę część materiałów  do niniejszego bloga, oraz wymieniamy doświadczenia.

Сайт Мир гладиолусов http://www.mirgladiolus.ru

http://www.mirgladiolus.info

Stanisław Smoleń <sąsiad>     odnowienie materiału z kwietnia 2010

Awaria

Autor: sasiad

24 lipca 2010 >> Uncategorized

Z nieprzewidzianych powodów zostały utracone materiały z okresu po 22. marca do 18 lipca br.
Za zaistnienie tego faktu przepraszam i postaram się odnowić materiały w najbliższym czasie. Być może uda się wszystkie odzyskać.

Dla miłośników mieczyków link do Albumu  tegorocznych kwiatów  http://picasaweb.google.pl/stanislaw.smolen/MIECZYKI2010#

Stanisław Smoleń

KATALOG. Jak Wybrać i przygotować miejsce do sadzenia mieczyków.

Autor: sasiad

22 marca 2010 >> Uncategorized

W  DZIALE  „O mnie i KATALOG” oraz  „Do sprzedania” zamieściłem link do  KATALOGU i Regulamin sprzedaży mieczyków.

KATALOG MIECZYKÓW wiosna 2010

Mieczyki KOLEKCJONERSKIE <sasiada>

W tym sezonie ilość nowych odmian kolekcjonerskich jest ograniczona – ze względu na zakup nowych odmian za granica .

Polecam  odmiany KOLEKCJONERSKIE ,  oraz popularne po stosunkowo niskich cenach.

Stanisław Smoleń

-

Jak wybrać i przygotować miejsce do sadzenia mieczyków .

Mieczyki wymagają dużej ilości  światła, dlatego musi być dobrze oświetlony obszar, w którym je zamierzamy posadzić. Najlepiej wybrać miejsce chronione przed zimnymi wiatrami.   Posadzone w miejscach zacienionych mają zahamowany wzrost, szczególnie w północnych regionach kraju, zmniejsza się nasycenie kolorów kwiatów i opóźnienie kwitnienia około 10 dni. Trochę cienia na zagonach z mieczykami, zwłaszcza w godzinach południowych, dopuszczalne jest w południowej części kraju oraz na obszarach z gorącym latem. Nasłonecznione  obszary lepiej ogrzewają się wiosną i wcześniej są  gotowe do sadzenia.

Sadzenie mieczyków  rozpoczynamy, gdy  ziemia jest nagrzana do 10 ° Celsjusza na głębokości 10 – 12 cm.. Opóźnienie sadzenia  jest niewskazane, ponieważ, gdy temperatura gleby wzrośnie,szybciej  zaczynają  rozwijać się liście, a wolniej  system korzeniowy, co dodatkowo wpływa negatywnie na rozwój kwiatostanu i opóźnia  kwitnienie mieczyków.
Wskazane jest głębokie sadzenie cebulek (zabezpiecza kwiatostany przed pokładaniem się). Dodanie do ziemi próchnicy powoduje lepsze ukorzenianie się cebulek , oraz powoduje opóźnienie przedwczesnego rozwoju części nadziemnej,a cebula przez to zbuduje normalny system korzeniowy. Jest to bardzo ważne, ponieważ korzenie  dobrze rosną w temperaturze około 10 °, wyprzedzając wzrost liści, a zarazem dostarczają roślinie więcej niezbędnych składników pokarmowych.      W celu przyspieszenia ogrzewania gleby można przykryć zagon folią, a po posadzeniu agro-włókniną.
Do sadzenia mieczyków wskazane jest, aby (w miarę możliwości) wybrać teren  o lekkim nachyleniu , aby nadmiar wody deszczowej  mógł spłynąć.
Nie powinno się wykorzystywać do sadzenia mieczyków obszarów na depresji i o wysokim stanie  wód gruntowych. W takich miejscach, mieczyki, często cierpią na brak ciepła, cebulki są bardziej atakowane przez choroby , ponadto wiosną gleba nagrzewa się znacznie wolniej.

Struktura gleby – jest ważnym warunkiem dobrego rozwoju mieczyków .
Gladiole  dobrze rosną w miejscach zmeliorowanych gdzie odsączona woda poprawia strukturę gleby.  Aby uzyskać dobrą strukturę i rozluźnienie gleby można dodać torfu  10-15 kg / metr kwadratowy  i piasek  1-2 kg na metr kwadratowy.

Mieczyki dobrze rosną na glebach o odczynie  lekko kwaśnym około 5,5 pH.  Na takich glebach zwykle rośnie rumianek, koniczyna biała, natomiast na kwaśnych szczaw. Zbyt kwaśne gleby są szkodliwe dla mieczyków -  obniżają i utrudniają   normalny wzrost i kwitnienie, przez długi czas nie wysychają na wiosnę, a latem szybko wysychają i stają się twarde. Składniki odżywcze zawarte w kwaśnych glebach są słabo przyswajane, szczególnie nawozy fosforowe . Rośliny w tej ziemi często są atakowane przez fuzariozę, na bardzo kwaśnych glebach, liście i pąki stają się jakby spalone.

Aby zmniejszyć kwasowość gleb bardzo kwaśnych należy zastosować wapnowanie, wykorzystując na przykład, wapno hydratyzowane, mączkę dolomitową. Ja na wiosną stosowałem  kredę pastewną, a efekt był zadowalający. Wapno należy równomiernie wysiać  i dobrze wymieszać  z glebą .
Mączkę dolomitową najlepiej zastosować jesienią  w ilości 150-200 g na 1 m kwadratowy. Do odkwaszenia gleby można użyć popiołu drzewnego, który w swoim składzie zawiera  potas i fosfor.
Jednakże, mieczyki źle reagują na  silnie zasadowe gleby, co objawia się częstszym występowaniem chorób bakteryjnych, rośliny słabiej rosną a liście żółkną . W przypadku gdy mamy glebę piaszczystą, dobrze jest dodać kilka wiader gliny, próchnicę albo kompost (10-15 kg na metr kwadratowy).

Ziemię pod mieczyki lepiej jest przygotować jesienią. Lubią one glebę dobrze nawiezioną.

Na  wiosnę przed powtórnym przekopaniem, rozsypujemy nawóz azotowy – 50 gramów na metr kwadratowy.
Wiosną można również dodać siarczan miedzi – 1 g / m kw. i kwas  borowy – 0,5 g / m  kw.  Jeśli jesienią nie wapnowano gleby, na wiosnę przed kopaniem, na 2-3 tygodnie przed sadzeniem dopuszczalne jest dodać kredę, wapna hydratyzowanego na wiosnę lepiej nie używać.

Jeżeli z różnych powodów nie przygotowaliśmy gleby jesienią, to na wiosnę przed przekopaniem gleby rozsypujemy nawóz wieloskładnikowy – najlepiej Azofoskę w ilości około 150 – 200 g na metr kwadratowy.  Należy pamiętać, że mieczyki potrzebują dobrego nawożenia, ale więcej pokarmu będą potrzebowały pogłównie, to jest w czasie wegetacji . O tym przypomnimy w terminie późniejszym. Dobrze będzie też zaglądać do materiałów archiwalnych z grudnia 2009 i stycznia br.

Pod mieczyki należy zastosować głębokie kopanie gleby (35-40 cm), gdyż  rośliny  głęboko  się korzenią.
Nie zaleca się sadzić mieczyków po takich roślinach jak  ogórki, kukurydza, zwłaszcza po astrach, które powodują fusarium. Pozostałe po tych kulturach wirusy mogą zniszczyć nasadzenia mieczyków.
Jeśli przed mieczykami były sadzone ziemniaki, kapusta, buraki, które pobierają dużo potasu i fosforu z gleby , konieczne jest, aby zastosować większe dawki tego nawozu .

Mieczyki można sadzić w zimnej szklarni.
Sadzenie i pielęgnacja mieczyków jest bardzo wygodna przy wykonaniu zagonu optymalnej szerokości 1-1,2 m.
Rzędy najlepiej wykonać w kierunku ze wschodu na zachód,(jeżeli jest taka możliwość) aby zapewnić roślinom jednakowe oświetlenie.
Zależnie od wielkości cebul głębokość rowka dla dużych cebul powinna być około 10-15 cm  – zalecana głębokość: 3 średnice cebulek  oraz 4-5 cm dla dzieci. Odległość między rowkami 20-30 cm (im większy rozstaw rzędów, tym większe będą rośliny i kwiaty). Jak wcześniej pisałem głębsze sadzenie zabezpiecza kwiatostany przed wywracaniem .
Do rowka można dać warstwę piasku i w nim posadzić cebule. Warstwa piasku wokół  cebulek pomaga w zapobieganiu chorobom, w pewnym stopniu uchroni je od stojącej wody i robaków  (drutowców, pędraków, turkucia podjadka), które nie lubią piasku.

Korzystając z tych doświadczeń i porad, będzie państwo w stanie prawidłowo i terminowo  posadzić mieczyki i otrzymać piękne kwiaty o luksusowych kolorach.
Życzę wszystkim satysfakcji z wysiłku włożonego w uprawę roślin oraz pełnej relaksacji w czasie prac ogrodowych.
Opracował Stanisław Smoleń <sąsiad>
Korzystałem z doświadczeń moich i Tamary Lazarewicz    www.mirgladiolus.ru
Dziękuję P. Iwonie Jakubowskiej , która z powodów osobistych, przez określony czas nie może korygować materiałów. Życzę jej  sukcesów w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych. (Thank you).

Dzień Kobiet. Przedłużanie trwałości kwiatów ciętych.

Autor: sasiad

8 marca 2010 >> Uncategorized

W  tym dniu radosnym  ŚWIĘTA KOBIET  8 – MARCA  wszystkim paniom składam  najlepsze  ŻYCZENIA  – niech  spełnią się  Wasze marzenia.

Ten dzień jest związany również z kwiatami. Ponieważ mieczyki jeszcze nie kwitną zobaczcie moje i mojej kobiety -  żony,  aktualnie kwitnące storczyki – falenopsisy, dendribium nobile  i pistacjowe cymbidium.
Jest także pierwiosnek.

Aby długo utrzymywały Wam się kwiaty cięte w wazonach – mieczyki również, polecam do wypróbowania różne sposoby.

Przedłużanie trwałości kwiatów  w wazonie.

Aby przedłużyć kwitnienie ciętych mieczyków i innych kwiatów kwiaciarnia z Łotwy Ya Vasarietis zaleca  stosowanie jednego z następujących preparatów – uzupełnić do 1 litra wody:

1. 1 tabletkę aspiryny (rozgniecioną)
2. 0,5 g nadmanganianu potasu  lub
3. 0,4 g kwasu cytrynowego lub
4. 1 łyżka octu lub
5. 2-3 krople amoniaku lub alkoholu lub kamfory
6. 1 łyżeczka  kwasu bornego lub
7. 15-20 g cukru, glukozy lub
8. 1 tabletka węgla aktywowanego.

Oczywiście, pokój, w którym są kwiaty, powinien być jasny i dobrze wentylowany.

Ja z powodzeniem wypróbowałem i polecam stosowanie pozycji nr 7 z powyższego wykazu to jest 1,5 do 2 łyżeczek (małych) cukru z dodatkiem kwasku cytrynowego jak w poz. nr 3.  Zamiast kwasku można zastosować kilka kropli soku z cytryny.

Stanisław Smoleń <sąsiad>

Dlaczego mieczyki zmieniają kolory.

Autor: sasiad

1 marca 2010 >> Uncategorized

Dlaczego mieczyki zmieniają kolory – przyczyny.

Powodem zmian kolorów w mieczykach jest genetyczna niestabilność. Jest dość dużo odmian – mutantów, które są niestabilne. Hodowcy w procesach tworzenia nowych odmian stosują środki mutagenne – naświetlanie promieniami gamma radioaktywnego kobaltu i promieniami rentgenowskimi. Stosują chemiczne środki – nitrozometylmoczewinę, nitrozoetylmoczewinę, etylen i wiele innych, które destabilizują geny.
Na „Ogrodniczo Działkowym FORUM” – VIVASVAT napisał – To taki wariant, kiedy siewka z nasion (nie z cebulek przybyszowych !) daje niestabilne potomstwo.To jest, z jednego nasiona wyrasta jedna siewka – cebulka plus kilka cebulek przybyszowych. W normalnych warunkach, jeżeli to był krossing bez używania mutagenów, to przy rozmnażaniu wegetatywnym z każdej cebulki przybyszowej będzie identyczna roślina.
Jeżeli to był mutant, to może być i tak, że przy wegetatywnym rozmnażaniu z cebulek przybyszowych pojawią się różne mieczyki – może być też inna forma kwiatu, czy inny kolor (to najczęściej). Dla tego niektóre odmiany za 20-25 lat stają się „dzikimi” czy dają kilka różnych „klonów”.
Na przykład: u mnie jest odmiana-mutant 467 KOPET DAG. Krzyżowałem w 1988 roku (nasiona + radiacja rentgenowa). Rozpocząłem rozmnażać i sprzedawać jako odmianę w 1995 r. W roku 2008 ta odmiana dała mutant – sport („sportem” nazywa się takie spontaniczne mutanty wegetatywne)
KOPET DAG i NIGHT IN KOPET DAG
Wszystkie charakterystyki są identyczne – późny, ilość pąków – do 30, jest różnica tylko w kolorze.A to, że mieczyki mogą stawać się innymi od tego, że rosną obok siebie różne odmiany – to po prostu absurd. Ja mam kilkaset odmian i około tysiąca siewek. Wychodziłoby, że u mnie musi być
wielki bałagan a tak nie jest i nigdy nie było już od 1986 roku .Po prostu, jest potrzebna normalna agrotechnika.

Oczywiście, że odporność odmian na choroby nie jest jednakowa. Te odmiany, których odporność jest niska, po prostu zginą, a pozostają tylko wytrwałe.
Dla tego proponuję zrobić eksperyment – należy posadzić każdą odmianę oddzielnie. I tak przez
kilka lat :lol: . Potem już komentarzy nie będzie.
(Kto ma kilka odmian i sadzi wszystkie w jednej kupie, nigdy tego nie zrozumie)
Z korespondencji do mnie i postów z   http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=31&t=15704&start=84
<VIVASVATA> – hodowcy-selekcjonera  z  Litwy wybrał i częściowo korygował

Stanisław Smoleń
Literatura :МУРИН, ЛЫСИКОВ ” ГЕНЕТИЧЕСКИЕ ОСНОВЫ СОЗДАНИЯ ИСХОДНОГО МАТЕРИАЛА ГЛАДИОЛУСОВ”.